Wizualizacja intencji - sposób na przekraczanie barier

Możesz uważać inaczej, ale jesteś tym co myślisz. Oznacza to, że ograniczasz się lub otwierasz na nowe możliwości w ten sam prosty sposób - wizualizując sobie finał i realizując intencję. Wiele osób próbowało, ale niewiele osób może potwierdzić, że metoda wizualizacji działa. Doświadczenia osób, którym się udało, wskazują na to, że zarówno do sukcesu jak i porażki w realizacji wizualizacji potrzeba dokładnie tyle samo energii i samozaparcia. Pytanie dlaczego?
 
Nie ma sekretnych metod ani złotego klucza. Mechanizm wizualizacji jest bardzo prosty i opiera się o kilka mechanizmów, z których korzystamy każdego dnia.
 
Wizualizacja działa, ponieważ w głowie powtarzamy ścieżkę, dla której tworzą się trwałe połączenia neuronowe. Osoby o bujnej wyobraźni są w stanie "wmówić" sobie, rzeczy, które w danym momencie jeszcze nie istnieją. Jeśli sportowiec wyobraża sobie każdego dnia, że porzed samą metą jego organizm dostaje dodatkowe siły, dzięki czemu wygrywa wyścig - tak naprawdę to co robi to tworzy sobie nawyk i uczy mózg, że to jest standard. Rutynowe działania uruchamiają się bez myślenia. 1000 powtórzona czynność stanie się nawykiem i najprostszą ścieżką do wykonania zadania. 
 
Uruchamiają się w momencie, kiedy pojawia się lub powtarza się określony schemat. Jeśli sportowiec znajdzie się w schemacie, w którym mózg będzie mógł uruchomić mechanizm - to zrobi to z całą pewnością i bez zastanowienia. 
 
Oznacza to, że jesteśmy sterowani i projektujemy nasze życie  na podstawie przeważąjących projekcji i myśli.
 
Problemem może stanowić fakt, że nasz umysł nie potrafi rozróżnić co jest dla nas porządane a co nie i dlatego realizuje wszystko o czym myślimy wystarczająco długo. Ciekawe natomiast jest to, że zarówno do porządanych jak i nieporządanych wizualizacji potrzeba jest dokładnie tyle samo wysiłku.
 
W momencie, w którym zaczynasz o czymś intensywnie myśleć - zaczynasz podświadomie zwracać uwagę na rzeczy powiązane z intencją. Standardowym przykładem jest moment, w którym planujesz kupić auto i nastawiasz się na jakąś konkretną markę. Nagle jeżdżąc po mieście zaczynasz widzieć tylko te auta, reszty nie odróżniasz. Zwracasz uwagę na to mimo iż wcześniej było ich dokładnie tyle samo. Tak samo dzieje się z każdą inną intencją, którą projektujesz wystarczająco długo, aby Twój mózg uznał to za standard . Tak samo jest z porażkami w szkole, pracy i życiu prywatnym.
 
Przypomnij sobie, ile razy mogłeś powiedzieć "wiedziałem, że to się tak skończy" i zastanów się, czy nie zaprojektowałeś takiego zakończenia dużo, dużo wcześniej. Twój mózg jedynie uruchomił mechanizm w momencie, w którym znazał się w pasującym schemacie.
 
Teraz, kiedy wiesz, jak to działa, wymyśl sobie sposób na wizualizowanie intencji, ale w kierunku szczęśliwego zakończenia a nie tego czego się obawiasz.
 
Najczęśniej, wizualizacje stosuje się:
  • przez kilka minut zaraz po przebudzeniu
  • podczas medytacji
  • podczas modlitwy

Podczas wizualizacji ważne jest:

  • aby widzieć siebie w sytuacji, w której chcesz się znaleźć
  • poczuć emocje, które temu towarzyszą
  • powtarzać regularnie, aż do momentu, w którym mózg przyjmie to za fakt a nie tylko projekcję