Jak zacząć wstawać wcześnie rano

Kiedy zacząłem wstawać bardzo wcześnie rano, zrozumiałem, że jest to jeden z najlepszych nawyków jaki ostatnio wprowadziłem w swoim życiu. Pomyślałem, że podzielę się wskazówkami.
 
Przez wiele lat miałem problem ze wstawaniem. Kochałem spać. Pewnego dnia, moje życie się zmieniło i nie było to już kwestią wyboru, po prostu musiałem zacząć wstawać o 6:30 rano. Wiedziałem, że jeśli chcę osiągnąć więcej, muszę mieć na to więcej czasu w ciągu dnia.
 
To spowodowało, że zacząłem pracować nad nawykiem wczesnego wstawania. Zacząłem od pobudki o 5:30 a następnie o 5:00. Kiedy ten nawyk wszedł mi w krew, zacząłem schodzić jeszcze głębiej: 4:00 albo nawet 3:30 tylko po to, aby mieć więcej czasu. Udało się i jak się okazało, nie był to tak naprawdę duży problem. 
 
Oto wskazówki, które pomogły mi nauczyć się wstawać wcześnie rano:
 
Nie wprowadzaj drastycznych zmian. Zacznij powoli od pobudki 15-30 minut wcześniej niż zazwyczaj. Przyzwyczaj swój organizm do tego przez kilka dni. Kiedy to się stanie, dołóż do tego kolejnych 15 minut. Powtarzaj to do momentu, w którym osiągniesz swój cel.
 
Pozwól sobie iść spać wcześniej. Możesz być przyzwyczajony do chodzenia spać późno, być może oglądasz telewizję lub spędzasz czas serfując w Internecie. Jeśli jednak będziesz kontynuował ten nawyk (tak, to jest nawyk) w momencie, kiedy będziesz chciał wstawać wcześniej, jeden z nich będzie musiał się poddać. Jeśli wcześniej podda się wczesne wstawanie - będziesz musiał zaczynać od początku. Sugeruję chodzić do łóżka wcześniej i czytać książki. Jeśli jesteś naprawdę zmęczony - zaśniesz szybciej niż Ci się wydaje.
 
Pamiętaj o cyklu spania. Człowiek śpi w cyklach podzielonych na 90 minut. Jeśli obudzisz się w środku cyklu, przez cały dzień będziesz chodził zmęczony tak, jakbyś nie spał przez całą noc. Jeśli chcesz poczuć się wypoczety, śpij 3, 4,5, 6, 7.5 lub 9 godzin. Pamiętaj również, że potrzebujesz około 15 minut, żeby zasnąć.
 
Połóż budzik jak najdalej od łóżka. Jeśli jest zaraz obok niego, momentalnie go wyłączysz lub ustawisz drzemkę. NIGDY nie ustawiaj drzemki. Jeśli budzik jest daleko od łóżka będziesz musiał wstać i go znaleźć. Kiedy będziesz już na nogach wystarczy, że na nich pozostaniesz. Osobiście chowam budzik w takim miejscu, że mam problem, żeby po niego rano komfortowo sięgnąć.
 
Wyjdź z sypialni tak szybko jak tylko wyłączysz alarm. Nie pozwól sobie na racjonalizowanie powrotu do łóżka. Zmuś się do wyjścia z pokoju. Mój nawyk polega na tym, że udaję się do toalety płuczę zimną wodą moją zaspaną twarz i jak już zobaczę ją w lustrze jestem wybudzony na tyle, żeby zmierzyć się z ogromem czasu, który właśnie dostałem.
 
Nie racjonalizuj. Jeśli pozwolisz swojemu mózgowi aby przekonał Cię, że nie warto wstawać wcześnie rano - nigdy tego nie osiągniesz. Nie traktuj powrotu do łóżka jako opcji. Pozwól sobie raz na jakiś czas pospać dłużej. Nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że nie jest to regułą. Robię tak raz na tydzień.
 
Traktuj wczesne wstawanie jako nagrodę. Tak, na początku wygląda to tak, jakbyś się zmuszał do czegoś co bardzo ciężko zrobić, ale jeśli tylko potraktujesz to jako coś fajnego, wkrótce zaczniesz odnosić przyjemność z wczesnego wstawania. Moją nagrodą za wczesne wstawanie był kubek aromatycznej kawy i czytanie książki. Ostatecznie odstawiłem kawę, ale ciągle cieszy mnie poranne czytanie. Inną nagrodą może być doskonałe śniadanie albo poranny wschód słońca (większość ludzi nie ma przyjemności przeżywania tego niesamowitego zjawiska)  lub medytacja. Znajdź sobie coś, co sprawia Ci przyjemność i spraw, żeby stało się to częścią Twojej porannej rutyny.
 
Wykorzystaj masę wolnego czasu. Nie wstawaj wcześnie rano tylko po to, żeby poczytać bloga, chyba, że jest to Twój główny cel. Nie wstawaj wcześnie rano żeby marnować cenny czas. Ja lubię wtedy zaplanować swój dzień, medytację, ćwiczenia albo czytanie.  Do 6:30 robię więcej rzeczy, niż większość ludzi zrobi przez cały dzień. 
 
Ciesz się wschodem słońca! Jak tylko możesz wyjrzyj za okno albo jeszcze lepiej po prostu wyjdź z domu i zobacz jak niebo ogarnia jasność. To jeden z piękniejszych momentów dnia. Jest wtedy cicho i spokojnie. To moja ulubiona pora dnia i wstawanie rano jest dla mnie nagrodą samą w sobie.